Nawilżacz powietrza – warto, czy też nie? Zdrowo, czy też niezbyt zdrowo? Przed takim dylematem staje gros osób, jakie wojują z suchym powietrzem w mieszkaniu.
Tzw.

nawilżacze powietrza

Autor: Jokari
Źródło: Jokari
Zapora drogowa
„domowych sposobów” walki ze zbyt suchym powietrzem ludzkość zna mnóstwo. A to częste suszenie ciuszków we wnętrzach, a to hodowanie roślin, a to wilgotne ściereczki na kaloryferach. Nic jednak nie zastąpi dobrego przyrządu, nawilżającego powietrze. Nowoczesne nawilżacze powietrza nierzadko nie jedynie nawilżają, ale również oczyszczają powietrze. Tenże sprzęt będzie zdrowy dla nas, oraz naszego środowiska, lecz trzeba zawsze go nabywać z głową, w przeciwnym przypadku możesz co najwyżej sprawić sobie mało efektywnego „kota w worku”. Doskonały przyrządy pomiarowe warsztatowe to taki, który będzie posiadał łatwo przystępne filtry, będzie zużywał mało energii, poinformuje nas o braku wody w pojemniku na przykład poprzez sygnalizację, posiada funkcję regulacji przepływu pary wodnej, ma też automatyczny wyłącznik. Powinniśmy także nabyć go „z głową”, zatem takie urządzenie, które będzie w stanie należycie nawilżyć całą powierzchnię wnętrza. Współcześnie na naszym rynku osiągalnych jest kilka rodzajów przyrządów – klasyczne, ewaporacyjne albo ultradźwiękowe.

Pamiętaj, iż nawilżanie powietrza musi się odbywać zawsze pod ścisłą kontrolą, ponieważ jeśli przesadzimy, możemy zafundować sobie niekontrolowany rozkwit pleśni oraz grzybów, a to z kolei sprzyjać będzie roztoczom odpowiedzialnym za alergie. Nie można też nie pamiętać o systematycznym wietrzeniu mieszkań, nie tylko latem.